O sprawie pisze serwis fakt.pl:
Leki będą tańsze - przekonywała była już minister zdrowia Ewa Kopacz. Wszystko robimy dla dobra pacjentów - dorzucał jej następca Bartosz Arłukowicz. Obiecać można dużo, ale w rzeczywistości w aptekach leki znów zdrożały. Najpierw w styczniu podskoczyły ceny aż 620 leków. Teraz prawie 600. "Fakt" publikuje przygotowaną przez firmę IMS Health listę dwustu leków, których ceny wzrosły najbardziej.
Dziennik nie jest gołosłowny, bo prezentuje na trzynastu (sic!) tabelach alfabetyczną listę medykamentów wraz z porównaniem cen.
I zauważa:
Wprowadzona w styczniu nowa lista leków refundowanych wywołała chaos w kraju. Niektóre leki stosowane w najpoważniejszych chorobach zdrożały z kilku do kilkuset złotych, inne w ogóle przestały być refundowane, w sumie podskoczyły ceny ponad 600 medykamentów.
Ministerstwo obiecywało, że ceny spadną po poprawkach na liście – ale 1 marca zaczęła obowiązywać wersja listy, gdzie znów prawie 600 pozycji to podwyżki.
Brawo rząd, brawo ministrowie, brawo premier. By żyło się lepiej, pardon, krócej.