Reklama

Piotr Zaremba: Róża Thun zastąpi Jacka Saryusza-Wolskiego

Publicysta "Uważam Rze" pisze, że europejska roszada Platformy to "ostateczny triumf postawy pełnego i gorliwego euroentuzjazmu"

Publikacja: 16.03.2012 11:56

Piotr Zaremba: Róża Thun zastąpi Jacka Saryusza-Wolskiego

Foto: W Sieci Opinii

Najistotniejsza wydaje mu się "porażka" Jacka Saryusza-Wolskiego - dotychczasowego szefa delegacji PO w Parlamencie Europejskim. Piotr Zaremba pisze:

Kierował tą delegacją od roku 2004. Niemcy poprzysięgli mu zemstę, bo kilka lat temu pokonał ich kandydata Elmera Brocka w walce o przewodniczenie prestiżowej Komisji Spraw Zagranicznych europarlamentu.

W apogeum swoich wpływów Saryusz-Wolski był kojarzony z koncepcją rozpychania się Polaków w Unii Europejskiej. W roku 2007 to on był promotorem ostatecznie przegranej sprawy tak zwanego pierwiastka, czyli korzystniejszego dla Polski systemu liczenia głosów w unijnych organach. Ostatnio jego znaczenie ustawicznie malało. Przed rokiem przestał być wiceprzewodniczącym PO.

Chciał teraz kandydować na funkcję szefa Komisji Spraw Zagranicznych, ale w targach wewnątrz EPP Platforma zrezygnowała z tego stanowiska. Wolała w gruncie rzeczy mniej ważne stanowisko wiceprzewodniczącego europarlamentu dla Jacka Protasiewicza, który kierował kampanią wyborczą w wyborach krajowych w zeszłym roku.

Zdaniem publicysty wybór Róży Thun - dzisiejszej europosłanki PO, a niegdyś twarzy Fundacji Schumanna - oznacza:

Reklama
Reklama

Ostateczny triumf postawy pełnego i gorliwego euroentuzjazmu, który ta europosłanka z Małopolski prezentuje w polskich mediach. Postawy z powodu której podczas jednej z ostatnich debat w Strasburgu europosłowie PO nie bardzo kwapili się do obrony polskiego weta w sprawie walki z dwutlenkiem węgla, choć było ono dziełem ich rządu. Musiał to za nich robić Konrad Szymański z PiS.

 

Publicystyka
Estera Flieger: Wagary od płynnej nowoczesności
Publicystyka
Jacek Czaputowicz: Małe exposé prezydenta Nawrockiego
Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Edukacja zdrowotna bez seksu i bez sensu
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Niemcy w sprawie Grenlandii rozgrywają własne interesy kosztem Polski
Publicystyka
Port Haller, czyli czego Jarosław Kaczyński nie wie o Królewcu, portach i Polsce
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama