W serwisie wyborcza.pl czytamy:

Nad tym, jak działać ma e-dowód, od miesięcy pracował zespół pod kierownictwem wiceministra Romana Dmowskiego z MSW. Wnioski z tych prac na przełomie lutego i marca zostały przedstawione międzyresortowemu komitetowi ds. cyfryzacji, któremu przewodniczy minister administracji i cyfryzacji Michał Boni.

A stan wprowadzania nowoczesnych rozwiązań musi być porażający, skoro:

Do dymisji podali się Piotr Kołodziejczyk, wiceminister administracji i cyfryzacji, oraz Zbigniew Olejniczak i Mariusz Grajek - szef i wiceszef Centrum Projektów Informatycznych. Jak nieoficjalnie dowiedziała się "Gazeta Wyborcza", na czele CPI stanie Agnieszka Boboli. związana dotychczas m.in. z resortem rolnictwa i sprawiedliwości. Powód zmian? "Różnica zdań związana z koncepcją wdrażania projektu pl.ID", czyli nowego dowodu osobistego z e-podpisem.

Jednak opóźnienia i konsekwencje obejmujące jedynie urzędników to nie koniec złych wieści. W komunikacie po spotkaniu czytamy, że:

Ze względu na wymagany krótki czas wdrożenia i niższy koszt rozwiązania realizacja funkcjonalności Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego powinna nastąpić w formie osobnej, dodatkowej karty wydawanej przez NFZ.

Oj, będzie się działo. Co gorsza, nie są tylko e-problemy, ale żywe dowody urzędniczej niekompetencji.