Jarosław Kuźniar, „kapłan poranka” (© Monika Olejnik), poinformował na twitter.com, że zapyta Pawła Grasia, rzecznika rządu Donalda Tuska:

Po co Gowin drażni PO spotkaniem z Kaczyńskim - ono dziś w Sejmie o 12

Waldemar Kuczyński postanowił nie czekać. Tylko od razu dać odpór:

Może chce omówić warunki przejścia do PiS.

I choć Graś powiedział w TVN24:

Spotkanie Gowin-Kaczyński służy dobrej sprawie, nie widzę w tym niczego złego

A potem osobiście napisał do Kuczyńskiego:

Min. Gowin nie spotyka sie z P. Kaczyńskim , tylko z prezydium klubu PIS w ramach cyklu spotk. z klubami.

– to naszym zdaniem rację ma Kuczyński. Oni kłamią. To dobra mina do złej gry. A przecież PiS – jako największa partia opozycyjna – powinien być zdelegalizowany, a każdy kto poda rękę Kaczyńskiemu powinien ją mieć odrąbywaną. Przecież trzeba jakoś powstrzymać rozprzestrzenianie się tej gangreny, nie?

AKTUALIZACJA:

Waldemar Kuczyński to bardzo uprzejmy człowiek. Postanowił potwierdzić, że odtwarzamy jego tok myślenia poprawnie, bo właśnie dopisał komentarz w w/w sprawie:

Uwaga! Ostrożnie, to jest wyciąganie ręki do kobry w nadziei, że ją życzliwie uściśnie.

Po czym podzielił się uwagą: „jam w komunii z ABW". I najwyraźniej się rozmarzył wspominając:

W 1989 roku marzyłem by Tadeusz Mazowiecki dał mi organizować UOP. Ale nie dał!

Drań. A mając na uwadze, że ewentualne głosy sprzeciwu mogą być, trzeba zrobić tak, by ich nie było - tylko od razu aplauz…