Reklama

Jacek Protasiewicz o „300 miliardów z UE”: Nie mam wyrzutów sumienia

Wiceprzewodniczący PE i zarazem szef ostatniej kampanii wyborczej PO „bije się w piersi” za „durne klipy” (© Janusz Lewandowski) z ostatniej kampanii do parlamentu o 300 miliardach z UE

Publikacja: 23.11.2012 09:25

Jacek Protasiewicz

Jacek Protasiewicz

Foto: Fotorzepa, Darek Golik

Jacek Protasiewicz w rozmowie z Konradem Piaseckim w „RMF FM” mówi, że Van Rompuy przewodniczący Rady Unii Europejskiej w zakresie funduszy na obszary wiejskie ma jeszcze nie ujawnione podczas dotychczasowych negocjacji w Brukseli fundusze:

Nie tylko na dopłaty bezpośrednie, ale na inwestycje i one również spełniają tę rolę, co fundusze strukturalne.

To może być ten skalp, który Tusk pokaże i powie: dobra, tam wywalczyliśmy 296, ale tu mamy jeszcze 10 miliardów złotych, razem jest 307 – sukces. Ja jestem królem.

Tu nie chodzi o skalp, bo jesteśmy w Europie, a nie w indiańskiej Ameryce przedkolumbijskiej. Ale na pewno ta suma 300 miliardów będzie zachowana. Myślę, że taki będzie wynik negocjacji, że będzie można spokojnie powiedzieć Polakom: Mamy na inwestycje 300 miliardów złotych więcej. Mądrze je wykorzystamy, bo one dają nam poduszkę osłonową przed skutkami kryzysu.

A pan jako były szef kampanii wyborczej nie ma wyrzutów sumienia?

Reklama
Reklama

Patrząc na wynik, na rezultaty dla Polski – nie.

A nie ma pan poczucia, że Tusk stał się zakładnikiem – że zacytuję dzisiejszego komisarza Lewandowskiego – „durnych klipów” z kampanii?

Nie stał się...

No stał się właśnie, bo wie, że jak nie przywiezie 300 miliardów, wszyscy mu to wypomną, bo Protasiewicz kiedyś wymyślił: będziemy operować 300 miliardami i tym przekonamy Polaków do Tuska i do Platformy.

Dobra, biorę na siebie tę część odpowiedzialności, biję się w piersi. Może rzeczywiście zamiast konkretnej kwoty wystarczyło powiedzieć o skali...

Piasecki podkreślał, że widać wyraźnie niezależnie od tego, czy Polskę reprezentuje Tusk czy czyniłby to Jarosław Kaczyński, efekt byłby taki sam.

Reklama
Reklama
Publicystyka
Grzegorz Braun idzie po władzę. Kongres KINGS pokazał, dlaczego skrajna prawica rośnie w siłę
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Zapraszamy na europejski rollercoaster
Publicystyka
Estera Flieger: Emmanuel Macron w trybie kocura
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Histeria końca wszystkiego
Publicystyka
Estera Flieger: Wagary od płynnej nowoczesności
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama