Reklama

Michał Boni: Jeśli słowa płoną, to płonąć mogą również ludzie

Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni jest zaniepokojony poziomem mowy nienawiści w Polsce

Publikacja: 29.11.2012 10:40

Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni

Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni

Foto: Fotorzepa, Bartosz Jankowski

Boni mówił w TOK FM:

Problemem są nie tylko słowa, ale i to, że na nie ogłuchliśmy. W każdym przypadku trzeba reagować. Żeby nie było takiej sytuacji jak z Maćkiem Stuhrem po "Pokłosiu". Wtedy głosy na forach były pełne jadu i nienawiści.

I dodał, że zostanie szefem rady przeciwko ksenofobii i nietolerancji:

Mam nadzieję, że premier w ciągu dwóch tygodni powoła nową radę przeciwko ksenofobii i nietolerancji. Ustaliliśmy, że szefem tej rady będzie minister administracji i cyfryzacji. W pracy na rzecz złagodzenia języka powinna współdziałać nowa rada, pełnomocnicy wojewodów i być może właśnie kościoły. Chciałbym spotkania z przedstawicielami nadawców medialnych, żeby myśleć o wystawieniu granicy i normy.

Boni stwierdził:

Reklama
Reklama

Niektórzy mówią, to są tylko słowa. Ale jeśli słowa płoną, to płonąć mogą również ludzie. Martwi mnie próba zredukowania problemu tylko do języka polityki. To jedynie wierzchołek góry lodowej wobec tego, co dzieje się w różnych grupach społecznych.

Minister zwrócił również uwagę na niedzielne kazania, które "deprecjonują polski rząd":

Nie będzie żadnej cenzury. Nikt tu niczego nie będzie blokował. Chodzi o to, żeby po prostu troszkę inną normę wprowadzić w tym, co się dzieje na forach internetowych, ale też w kościołach w czasie niedzielnych kazań. Padają tam słowa poza normą deprecjonujące polski rząd.

Nie wiemy, jakim ciągiem logicznym minister Boni od mowy nienawiści przeszedł do Kościoła, ale gratulujemy.

Publicystyka
Estera Flieger: Emmanuel Macron w trybie kocura
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Histeria końca wszystkiego
Publicystyka
Estera Flieger: Wagary od płynnej nowoczesności
Publicystyka
Jacek Czaputowicz: Małe exposé prezydenta Nawrockiego
Publicystyka
Zuzanna Dąbrowska: Edukacja zdrowotna bez seksu i bez sensu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama