Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Awans Joachima Brudzińskiego i Mariusza Błaszczaka na wiceprezesów utwierdza tylko ich w rolach najbliższych współpracowników Kaczyńskiego.
Wbrew wcześniejszym przeciekom wiceszefami PiS nie zostali dwaj wicepremierzy Piotr Gliński i Mateusz Morawiecki. A równocześnie zostali członkami komitetu politycznego partii. Odczytywać to można jako żółtą kartkę. Wicepremierzy nie są aż tak dobrzy, jak spodziewał się prezes PiS. Piotr Gliński był lojalny wobec Kaczyńskiego w najtrudniejszych dla partii momentach, więc mimo rozmaitych wpadek i prowokowanych przez niego konfliktów w świecie kultury Kaczyński daje mu jeszcze kredyt zaufania. Podobnie ma się sytuacja z Mateuszem Morawieckim, który jeszcze niedawno typowany był na następcę Kaczyńskiego. Obecna żółta kartka oznacza, że plotki o zniecierpliwieniu prezesa PiS wicepremierem odpowiedzialnym za gospodarkę nie są wyłącznie tworem wyobraźni komentatorów. Kaczyński oczekuje na konkretne efekty działalności wicepremiera, a nie na kolejne wersje jego planu. Ale równocześnie – jak można odczytać utrzymanie ratingu Polski przez agencję Moody's – to właśnie Morawiecki jest dla świata finansów gwarantem polityki gospodarczej obecnego rządu.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: