Przez wiele lat był pan rektorem Uniwersytetu Aarhus w Danii. Jak to się stało, że stanął pan na czele zespołu ekspertów, który miał za zadanie wyznaczyć dziesięć najlepszych uczelni badawczych w Polsce?
Rok temu na wiosnę musiałem zająć się wnukami, więc rzadko zaglądałem do poczty. Ale pewnego dnia znalazłem e-mail od polskiego wicepremiera Jarosława Gowina z tą propozycją… Miałem przyjechać do Warszawy i pogadać. Polska to nasz sąsiad i ważny partner, więc jeśli rząd i uniwersytety uważają, że moje doświadczenie może pomóc, to dlaczego nie?