W Polsce zatrzymano kobietę, która szpiegowała dla reżimu Aleksandra Łukaszenki

ABW zatrzymało Białorusinkę, która zbierała informacje o członkach diaspory białoruskiej przebywających w Polsce i dostarczała je służbom Łukaszenki.

Aktualizacja: 09.01.2024 07:04 Publikacja: 09.01.2024 06:52

Funkcjonariusze ABW zatrzymali w Polsce obywatelkę Białorusi pod zarzutem szpiegostwa

Funkcjonariusze ABW zatrzymali w Polsce obywatelkę Białorusi pod zarzutem szpiegostwa

Foto: Fotorzepa/ Marian Zubrzycki

W śledztwie nadzorowanym przez Mazowiecki Wydział do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali obywatelkę Białorusi. W czasie prowadzenia w tej sprawie przeszukania i przesłuchania świadków, w kilku miejscach na terenie Polski, znaleziono nośniki danych zawierające informacje.

Zatrzymanej Białorusince grozi do 10 lat więzienia

„Zatrzymanej przedstawiono zarzut prowadzenia działalności na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczpospolitej Polskiej, kwalifikowany z art. 130 § 1 kodeksu karnego” - podaje Prokuratura Krajowa. Za to przestępstwo kobiecie grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Czytaj więcej

Sąd łaskawy dla rosyjskich szpiegów. Opuścili areszt

Ze względu na – jak wskazuje komunikat PK - „konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, realną obawę ucieczki podejrzanej oraz grożącą jej surową karę” prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec niej tymczasowego aresztowania. Sąd podzielił argumentację prokuratora i aresztował podejrzaną na trzy miesiące.

Prokuratura niezwykle oszczędnie informuje o sprawie, nie chcąc zdradzać kim jest Białorusinka i na jakiej zasadzie trafiła do Polski. Podaje jedynie do czego sprowadzała się jej aktywność.

Aresztowana Białorusinka pracowała dla białoruskich służb specjalnych

Według ustaleń śledztwa, kobieta prowadziła działania szpiegowskie „na rzecz białoruskiej służby specjalnej - Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego Republiki Białorusi”. Przez kilka miesięcy tej właśnie służbie przekazywała informacje na temat przebywających w Polsce członków diaspory białoruskiej, a także funkcjonujących u nas organizacji, które skupiają Białorusinów i Polaków narodowości białoruskiej.

Do zatrzymania Białorusinki doszło 20 grudnia ubiegłego roku, jednak dopiero teraz – po ogłoszeniu zarzutów i aresztowaniu podejrzanej – służby ujawniły tę informację.

Prokuratura niezwykle oszczędnie informuje o sprawie, nie chcąc zdradzać kim jest Białorusinka i na jakiej zasadzie trafiła do Polski

Uciekający przed reżimem Łukaszenki Białorusini coraz częściej szukają schronienia w Polsce – w 2022 r. złożyli 3,1 tys. wniosków o azyl, czyli co trzeci taki wniosek złożony w tym roku w Polsce przez cudzoziemców. Do wyjazdu zmuszają Białorusinów represje, które rozpoczęły się ba Białorusi w maju 2020 r., przed wyborami, a z czasem zdecydowanie się nasiliły.

W jakich miastach swoją szpiegowską działalność prowadziła zatrzymana kobieta – śledczy nie podają. Najwięcej takich organizacji skupia się w Warszawie.

Eksperci twierdzą, że Polska musi monitorować środowiska opozycji białoruskiej, ponieważ grozi im realne niebezpieczeństwo. Stąd konieczność objęcia ich osłoną kontrwywiadowczą, bo reżim Łukaszenki jest nieprzewidywalny.

W śledztwie nadzorowanym przez Mazowiecki Wydział do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali obywatelkę Białorusi. W czasie prowadzenia w tej sprawie przeszukania i przesłuchania świadków, w kilku miejscach na terenie Polski, znaleziono nośniki danych zawierające informacje.

Zatrzymanej Białorusince grozi do 10 lat więzienia

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Przestępczość
Jak wpadli Polacy, którzy pobili Leonida Wołkowa
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Przestępczość
Pobicie w Wilnie, zlecenie z Rosji, zatrzymani w Polsce
Przestępczość
Były senator PiS znęcał się nad psem. Usłyszał wyrok bezwzględnego więzienia
Przestępczość
"To Polacy". Litewscy śledczy o podejrzanych o atak na współpracownika Nawalnego
Przestępczość
Ule w Wilanowie zniszczyła para nastolatków. Chcieli "spróbować miodu prosto z ula"