Francuska policja poinformowała, że mężczyzna w wieku ok. 20 lat spadł z dachu supermarketu. Według prokuratorów budynek nie był celem grabieży podczas zamieszek w nocy z czwartku na piątek.
Brutalne protesty we Francji
Francja została ogarnięta protestami po tym, jak nastolatek o imieniu Nahel M. został zastrzelony we wtorek przez policję podczas kontroli drogowej. Zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamery.
- Cały świat musi zobaczyć, że kiedy maszerujemy dla Nahela, maszerujemy dla wszystkich tych, którzy nie zostali sfilmowani - powiedział Assa Traore, którego brat zmarł po aresztowaniu w 2016 roku.
Policjant oskarżony o zastrzelenie Nahela w Nanterre został oskarżony o zabójstwo w afekcie i zatrzymany w areszcie.
Czytaj więcej
Trzecią noc z rzędu we Francji doszło do zamieszek po tym jak francuski policjant postrzelił śmiertelnie nastolatka mającego marokańskie i algiersk...
Około 40 tys. policjantów zostało wezwanych, aby utrzymać spokój w czwartek, ponad czterokrotnie więcej niż w środę, kiedy aresztowano dziesiątki osób.
Prezydent Emmanuel Macron wprowadził godzinę policyjną w transporcie publicznym w niektórych częściach kraju i obiecał, że zostanie rozmieszczonych jeszcze więcej policji.
MSW Francji poinformowało, że o 21 w całym kraju wstrzymane zostaną połączenia autobusowe i tramwajowe, a sprzedaż dużych fajerwerków zostanie zakazana, aby stłumić protesty.
Regionalni prefekci, którzy są odpowiedzialni za bezpieczeństwo, zostaną również poproszeni o zakaz sprzedaży i transportu kanistrów z benzyną i łatwopalnych płynów.
Ponadto premier Elisabeth Borne zapowiedziała, że francuska policja użyje pojazdów opancerzonych do tłumienia zamieszek.