Gość przedstawił najnowszy raport KPMG dotyczący eksportu polskiej żywności.
Eksport produktów rolno-spożywczych stanowi ponad 13 proc. całego polskiego eksportu.
- W 2016 r. mieliśmy rekordowy wynik, kiedy eksport żywności przekroczył 24 mld euro. Jest to 3 razy więcej niż w 2010 r. Rok 2017 również zapowiada się bardzo dobrze - mówił Karasek.
Przedsiębiorcy objęci badaniem wskazywali, że ponad 40 proc. ich produkcji jest przekazywane na eksport. - Ponad 50 proc. firm eksportuje ponad 25 proc. swoich produktów. Grupa 10 proc. eksportuje ponad 90 proc. - zaznaczył gość.
Hitem eksportowym od wielu lat są przetwory mięsne, które stanowią 23 proc. całego eksportu żywności. Przekłada się to na 5 mld euro.
- Kolejnym hitem są produkty zbożowe i ich przetwory. Dalej są produkty spożywcze i cukier. Te 3 kategorie stanowią ponad 40 proc. polskiego eksportu - wyliczył Karasek.
Unia Europejska jest nadal docelowym rynkiem eksportu. Trafia tam 80 proc. eksportowanej żywności.
- Istnym rynkiem są Niemcy, gdzie trafia 20 proc. eksportu do UE. Potem jest długo nic i Wielka Brytania z 10 proc. Nieduże Czechy biorą 7 proc. Francja, Włochy i Holandia to ok. 5 proc. - podał gość.
Ocenił, że polscy przedsiębiorcy bardzo dobrze dostosowują się do różnego rodzaju sytuacji koniunkturalnych na rynku. - Rynek rosyjski, który był do niedawna dominujący stanowi dzisiaj poniżej 2 proc. - mówił.
Dla ponad 80 proc. firm istotnym kanałem jest sprzedaż bezpośrednia. Dużo mniejsza część firm korzysta z tzw. dystrybutorów czy partnerów biznesowych. - Stosunkowo mało największych firm ma swoje własne przedstawicielstwa – podał Karasek.
Podkreślił, że w I półroczu 2017 r. eksport żywności wzrósł o 9 proc.
- W całym roku zapowiada się kolejny rekord na poziomie ponad 26 mld euro – prognozował.
Dla 50 proc. przedsiębiorców marka Polski jest bardzo wartościowa i pomaga im wyjść na rynek. - Druga część twierdzi, że marka Polski jest za słaba i muszą występować z marką Unii Europejskiej – tłumaczył.
Karasek wyjaśnił, że przedsiębiorcy decydują się na eksport bo inne rynki są bardziej atrakcyjne jeśli chodzi o marże.
- Z drugiej strony polski rynek jest bardzo nasycony. Wyjście na rynki zagraniczne pozwala lepiej zutylizować moce produkcyjne, co przekłada się na atrakcyjny cenowo produkt – mówił.
Podkreślił, że polski produkt wyróżnia wskaźnik jakości do ceny.
- Wielokrotnie przewyższamy kraje UE standardem produkcji. To w połączeniu z cenami powoduje, że nasz produkt zyskuje na rynkach międzynarodowych – ocenił.
Przedsiębiorcy jako barierę wzrostu eksportu wskazują ryzyko kursowe.
- Inną istotną barierą jest również wiarygodność partnerów biznesowych. Na rynkach pozaeuropejskich wskazywane jest silniejsze wsparcie ze strony podmiotów publicznych - mówił Karasek.