Mężczyzna podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku w Krakowie – w którym zginęły dwie osoby dorosłe, a niespełna roczne dziecko trafiło w ciężkim stanie do szpitala – został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Kraków-Podgórze. Usłyszał zarzut umyślnego spowodowania wypadku komunikacyjnego. Nie przyznał się do winy.

Wypadek w Krakowie. Prokuratura psotawiła zarzuty 26-letniemu kierowcy, wnioskuje o areszt

Do tragedii na krakowskim Podgórzu doszło w sobotnie popołudnie, ok. godz. 17:45-18:00. Hubert B. miał wówczas wjechać rozpędzonym samochodem marki Volkswagen na chodnik, którym szły dwie osoby dorosłe, prowadzące wózek z kilkumiesięcznym dzieckiem. Kobieta i mężczyzna nie przeżyli zderzenia, a dziecko w ciężkim stanie trafiło do szpitala – jego stan ma być stabilny. 

– W dniu dzisiejszym pan Hubert B. usłyszał usłyszał zarzut tego, że w dniu 22 sierpnia tego roku umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, prowadząc pojazd Volkswagen w ten sposób, że nie zastosował się do wskazań znaku ograniczenia prędkości do 30 km na godzinę, w wyniku czego utracił panowanie nad pojazdem – przekazał cytowany przez polsatnews.pl rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie. 

Czytaj więcej

Tragiczny wypadek w Krakowie. Nie żyją dwie osoby, dziecko walczy o życie

26-letni Hubert B. usłyszał zarzut umyślnego spowodowania wypadku komunikacyjnego, tj. z art. 177 Kodeksu karnego. Ponieważ w wyniku wypadku doszło do śmierci dwóch osób, zgodnie z par. 2 tego przepisu grozić może mu do 8 lat pozbawienia wolności. 

– Zjechał na chodnik, w którym poruszały się prawidłowo trzy osoby, dwójka dorosłych i jedno dziecko i nieumyślnie spowodował wypadek drogowy, w którym dwie dorosłe osoby tego samego dnia zmarły, natomiast dziecko doznało wielonarządowych obrażeń stanowiących chorobę realnie zagrażającą w jego życiu. To jest usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa z artykułu 177. paragraf 2. kodeksu karnego – wyjaśniał cytowany przez polsatnews.pl rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Rzecznik przekazał także, że wystosowany został już wniosek o trzymiesięczny areszt dla mężczyzny.