Symbol w kształcie czerwonego krzyża równoramiennego na czarnym tle można spotkać na sygnalizatorach w niektórych europejskich krajach. Jak wyjaśnia portal moto.pl, jego zadaniem jest ułatwienie kierowcom bezpiecznego skrętu w lewo.

Gdy czerwony krzyż jest podświetlony, oznacza to, że pojazdy jadące z przeciwnego kierunku mają czerwone światło. Kierowca widzący symbol może dzięki temu ocenić, że ma warunki do wykonania manewru. Gdy krzyż gaśnie, na przeciwległym kierunku zapala się zielone światło.

Czytaj więcej

Nabici w Dubrownik. Polscy kierowcy dostają 6 tys. zł mandatu za złamanie zakazu w Chorwacji

Rozwiązanie ma ograniczać ryzyko tzw. pułapki lewoskrętu, czyli sytuacji, w której kierowca skręcający w lewo musi przeciąć tor jazdy pojazdów nadjeżdżających z naprzeciwka. Nawet przy takim sygnale należy jednak zachować ostrożność.

Gdzie można spotkać taki sygnalizator?

Czerwony krzyż stosowany jest przede wszystkim we Francji, ale można go spotkać również w Szwajcarii i Belgii. Poza Europą funkcjonuje m.in. w kanadyjskiej prowincji Quebec. Rozwiązanie stopniowo traci jednak na popularności, ponieważ państwa dążą do ujednolicenia sygnalizacji świetlnej.

W Polsce na standardowych sygnalizatorach nie stosuje się czerwonego krzyża. Kierowcy mogą natomiast spotkać sygnalizator S-4 z symbolem X nad pasami o zmiennym kierunku ruchu. W tym przypadku znaczenie jest inne: podświetlony czerwony znak oznacza bezwzględny zakaz wjazdu na dany pas.

Czytaj więcej

Ministerstwo chce wprowadzić nowy zakaz dla zdających na prawo jazdy

W Polsce skręt w lewo na zwykłym zielonym świetle wymaga ustąpienia pierwszeństwa pojazdom nadjeżdżającym z przeciwka i pieszym na przejściu. Bezkolizyjny przejazd umożliwia zielona strzałka kierunkowa na sygnalizatorze S-3. Z kolei warunkowa zielona strzałka na sygnalizatorze S-2 pozwala skręcić dopiero po zatrzymaniu pojazdu i ustąpieniu pierwszeństwa innym uczestnikom ruchu.