W środę w sejmowej Komisji Zdrowia odbyło się pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy nowelizującej przepisy o państwowym ratownictwie medycznym. Projekt zakłada, że powstaną centra urazowe dla dzieci. Mają to być oddziały szpitalne, do których trafią mali pacjenci w najcięższym stanie, np. z wypadku.
Przewiduje się, że każde dziecięce centrum urazowe będzie obsługiwało milion mieszkańców. Powinno być wydzieloną częścią szpitalnego oddziału ratunkowego. Co więcej, miałoby współpracować z państwowym uniwersytetem medycznym.
Teraz w kraju działają centra urazowe, ale tylko dla dorosłych.
Projekt określa także wyposażenie centrum urazowego. Ma ono dysponować oddziałem anestezjologii i intensywnej terapii, blokiem operacyjnym, oddziałem chirurgii dziecięcej oraz zapewniać małym pacjentom dostęp do pracowni diagnostyki obrazowej i laboratoryjnej.
Odpowiednie kwalifikacje będzie musiała mieć kadra medyczna. Dyżury w centrum powinni pełnić lekarze z co najmniej drugim stopniem specjalizacji w dziedzinie kardiochirurgii i w chirurgii szczękowo-twarzowej. Placówka ma mieć także lądowisko dla helikopterów pogotowia.
Posłowie PiS byli oburzeni, że tak ważne zmiany w systemie ratownictwa medycznego PO chce wprowadzić bez żadnych konsultacji, na chybcika. Projekt, z racji tego, że poselski, nie był bowiem konsultowany społecznie. Przedstawiciel ministra zdrowia podkreślał podczas posiedzenia komisji, że urzędnicy pracowali nad zmianami cztery lata w Ministerstwie Zdrowia. Dodał, że projekt tylko oficjalnie jest poselski.
W środę posłowie dodali do nowelizacji jeszcze jeden ważny przepis. Otóż ratownicy medyczni, którzy są ratownikami systemu, czyli mogą jeździć m.in. w karetkach, będą mieli prawo udzielać pomocy medycznej poza nimi i poza szpitalnymi oddziałami ratunkowymi.
Swoje uprawnienia wykonają też jako ratownicy górscy, morscy czy w jednostkach podległych ministrowi obrony narodowej, czyli np. na poligonie czy na misji wojskowej. Teraz nie mogą pracować w tym charakterze.
etap legislacyjny: po pierwszym czytaniu w Sejmie