Problem związany z rekrutacją do klas pierwszych gimnazjów prowadzonych przez m.st. Warszawę rzecznikowi zgłosili rodzice jednego z dzieci. Uważają, że ich dziecko w procesie nie ma zagwarantowanych równych szans.
Problem wynika z zapisów uchwały Nr XX/500/2015 Rady Miasta Stołecznego Warszawy, która zgodnie z delegacją zawartą w ustawie o systemie oświaty, ustala kryteria rekrutacyjne do szkoły podstawowej i gimnazjum dla dzieci zamieszkałych poza obwodem szkoły oraz przyznaje określoną liczbę punktów za spełnienie każdego z tych kryteriów.
W par. 1 uchwały ustalono kryteria wraz z liczbą punktów za: 1. wynik sprawdzianu po VI klasie oraz 2. oceny wymienione na świadectwie ukończenia szkoły podstawowej: z języka polskiego, matematyki, zachowania, oceny z dwóch wybranych przez dyrektora gimnazjum obowiązkowych zajęć edukacyjnych, innych niż język polski i matematyka. Ponadto przyznano punkty m.in. za średnią arytmetyczną ze wszystkich ocen wymienionych na świadectwie ukończenia szkoły podstawowej oraz za świadectwo ukończenia szkoły podstawowej z wyróżnieniem.
Regulacje zawarte w uchwale nie uwzględniają jednak następujących sytuacji:
- dziecka realizującego obowiązek szkolny w szkole podstawowej w formie tzw. edukacji domowej, któremu nie ustala się oceny zachowania;
- dziecka, które nie uczestniczy w zajęciach religii/etyki.
Zdaniem rzecznika praw dziecka w obu tych przypadkach dziecko nie startuje w procesie rekrutacji do warszawskich gimnazjów na zasadzie równych szans.
- Należy przypomnieć, że zgodnie z przepisem art. 16 ust. II ustawy o systemie oświaty uczniowi spełniającemu obowiązek szkolny poza szkolą nie ustala się oceny zachowania. Zgodnie natomiast z przepisem 1 ust. 3 rozporządzenia ministra edukacji narodowej w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach uczestniczenie lub nieuczestniczenie w przedszkolnej albo szkolnej nauce religii lub etyki nie może być powodem dyskryminacji przez kogokolwiek w jakiejkolwiek formie - podkreśla rzecznik Marek Michalak
Jaka jest skala problemu – nie wiadomo, ponieważ do RPD został on zgłoszony po raz pierwszy. Być może wynika to z faktu, że dzieci kończące szkołę podstawową w formie edukacji pozaszkolnej realizowały nadal obowiązek szkolny w trybie tzw. edukacji domowej.
- Wydaje się jednak konieczne podjęcie działań, które zapobiegną nierównemu traktowaniu dzieci uczestniczących w procesie rekrutacji do gimnazjum, nawet jeśli problem dotyczy niewielkiej grupy dzieci. Każde bowiem dziecko ma takie same prawa – pisze Marek Michalak w wystąpieniu do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Rzecznik zwrócił się w nim o analizę przedstawionego problemu oraz podjęcie działań, które zagwarantują dzieciom równe traktowanie w procesie rekrutacyjnym.