„Jeżeli bierzesz udział w tej rozmowie, to jesteś częścią pechowej grupy, która została zwolniona” – tak o tym, że nie mają już pracy dowiedziało się 900 pracowników firmy Better.com w trakcie grupowej rozmowy na Zoomie. Słowa te padły z ust Vishala Garga, dyrektora generalnego firmy, po tym, jak w krótkich słowach przedstawił sytuację w firmie i zapewnił, że zwalnianie pracowników powoduje u niego płacz.

Umowy pracowników amerykańskiej firmy zostały zakończone ze skutkiem natychmiastowym w trakcie trwania grupowej rozmowy z użyciem Zooma. W trakcie tej telekonferencji Garg poinformował też, że podstawowymi powodami zwolnień są – wydajność, osiągi i produktywność.

Ekspertom, cytowanym przez BBC, nie spodobał się sposób zwolnienia pracowników. Ann Francke, dyrektorka brytyjskiego Chartered Managment Institute zwróciła uwagę, że nie tylko zostało to zrobione w „bezduszny” sposób, ale też ta „bezduszność” została spotęgowana przez formę kontaktu. Tymczasem pandemia sprawiła, że „empatia ma znaczenie”, a sposób rozstawania się z pracownikami może mieć wpływ na przyszłość firmy.

Czytaj więcej

IKEA dała klientom nocleg w czasie śnieżycy. Spali w łóżkach z wystawy

- To biznes skierowany do klientów, starają się zapewnić ludziom kredyty hipoteczne. Jestem pewna, że wielu klientów lub potencjalnych klientów myśli: jeżeli tak traktują swoich pracowników, to jak traktują swoich klientów? – uważa Ann Francke.

Inna ekspertka skupia się na tym, jak taki sposób zwalniania odbiorą ci spośród pracowników, którzy pozostali w firmie.

- Obecni pracownicy patrzą na to, jak firma traktuje ludzi, jak na sugestię, jak będzie traktować ich w przyszłości – uważa Gemma Dale, wykładowczyni prawa pracy i studiów biznesowych na John Moores University w Liverpoolu.

Vishal Garg w komunikacie o zwolnieniu nie wspomniał zwalnianym, że Better.com otrzymało właśnie 750 mln dolarów zasilenia gotówką od swojego inwestora, japońskiego Softbanku. Better.com ma również zostać wprowadzone na giełdę na początku 2022 roku. Analitycy sądzą, że rynek wyceni firmę na kwotę od 6,9 do 7,7 mld dolarów.

Działająca od 2015 roku na rynku amerykańskim Better.com pośredniczy między klientami a bankami na rynku kredytów hipotecznych. Jak sama o sobie mówi na swojej stronie, jej celem jest „aby wszystko dało się załatwić online”. Najwyraźniej twórca firmy wziął sobie bardzo głęboko do serca załatwianie wszystkich spraw online, jak najszybciej „optymalizując” także zwalnianie pracowników.