Zgromadzenie przed Sądem Najwyższym w Warszawie rozpoczęło się odśpiewaniem hymnu.
Pierwszą osobą, która zabrała głos, była prof. Małgorzata Gersdorf. Podziękowała zgromadzonym za nieustająca walkę o zachowanie trójpodziału władzy. Zapewniła, że jej kadencja zgodnie z konstytucją trwa do 2020 roku.
Czytaj także: Sąd Najwyższy poddany bez walki
Mówiąc o relacji z prezydentem stwierdziła, że nie doszli do konsensusu, jeśli chodzi o sprawowanie przez nią swojej funkcji. Zapewniła, że jutro jak zwykle zamierza stawić się w pracy, bo obliguje ją do tego sześcioletnia kadencja, zapisana w konstytucji.
Ponieważ I Prezes ma zaplanowany urlop, na swojego zastępcę na ten czas desygnowała sędziego Józefa Iwulskiego.
Wałęsa: Postanowiłem zdecydowanie stanąć do walki
W Gdańsku w protestach przeciwko reformie sądownictwa uczestniczy Lech Wałęsa.
Podczas swojego wystąpienia stwierdził, że choć teczki Kiszczaka powstały po to, by odebrać mu możliwość działania, ale ten zamiar się nie powiódł.
- Postanowiłem zdecydowanie stanąć do walki, powiedział były prezydent dodając, że jest zniecierpliwiony kosztami, które Polska płaci "za niepoważną władzę, której zdarzyło się wygrać wybory".
Wałęsa zapowiedział, że w miarę sił, zdrowia i możliwości będzie jeździł po kraju i rozmawiał z Polakami o aktualnych problemach. Dodał też, że jeśli "zbierze się 100 tys. osób, to wszystko tak poprowadzi, aby uporządkować polskie sprawy".
Gersdorf: Bez konsensusu
Dziś weszła w życie kontrowersyjna ustawa o Sądzie Najwyższym, wbrew konstytucji skracająca kadencje sędziów Sądu Najwyższego, którzy ukończyli 65 lat. Jest wśród nich I Prezes SN prof. Małgorzata Gersdorf, która konsekwentnie odmawia zaakceptowania przeniesienia jej w stan spoczynku.
Prezydent Andrzej Duda zaprosił prof. Gersdorf na spotkanie do Pałacu Prezydenckiego.
Podczas rozmowy z prof. Gersdorf prezydent Andrzej Duda nie wręczył I Prezes postanowienia o jej odejściu w stan spoczynku. Zdaniem komentującego tę decyzję prezydenta Tomasza Pietrygi, Andrzej Duda, zdając się wprost na postanowienia ustawy, tym samym nie uczestniczy formalnie w odwoływaniu prof. Gersdorf, i uniknie dzięki temu zarzutów o łamanie konstytucji.
Po spotkaniu poinformowano, że wyznaczony przez prof. Gersdorf sędzia Iwulski cieszy się zaufaniem Andrzeja Dudy.
Ustawa, o której mowa, została przez Komisję Europejską uznana za niezgodną z prawem unijnym. Jeśli Polska w ciągu miesiąca nie zastosuje się do zaleceń KE i nie usunie wadliwych przepisów, Komisja zaskarży ustawę do Trybunału Konstytucyjnego UE.