NBC News, które otrzymało wgląd w 70-stronicowy raport, który w dużej mierze dotyczy aktywności i celów rosyjskiego wywiadu.
Zdaniem estońskiego wywiadu Rosja będzie starała się wywrzeć wpływ na wyniki wyborów do PE - zwłaszcza w dużych krajach Unii, takich jak Niemcy, Francja i Włochy.
"Rosja prawdopodobnie będzie chciała mieszać się w wybory do PE, aby zapewnić tak dużo mandatów jak to możliwe dla sił prorosyjskich i eurosceptycznych" - pisze Mikk Marran, dyrektor generalny estońskiego wywiadu.
Ponadto Estonia spodziewa się dalszych intensywnych działań cyberszpiegowskich, nadzorowanych przez GRU i FSB.
Estonia zwraca ponadto uwagę na działania militarne Rosji. Z raportu wynika, że w 2018 roku Rosja umieściła siedem nowych pułków w odległości mniejszej niż 50 km od zachodnich granic kraju. Większość tych pułków ulokowano w pobliżu granicy Rosji z Ukrainą i Białorusią, ale jeden pułk wzmocnił Dywizję Powietrzno-desantową z Pskowa, która znajduje się przy granicy z Estonią.
"Rosyjskie siły zbrojne przygotowują się na możliwą wojnę na bardzo szerokim froncie" - ostrzega estoński wywiad.
Wywiad Estonii zwraca też uwagę, że w ramach ćwiczeń rosyjska armia "stale ćwiczy działania w realiach dużego konfliktu wojskowego z NATO".
W raporcie czytamy, że w przypadku wybuchu kryzysu między NATO a Rosją, Moskwa zdecyduje się prawdopodobnie na atak na Kraje Bałtyckie, ale przeprowadzi też ataki na cele w Europie Zachodniej.