Reklama

Mińsk wyznaje miłość Kijowowi

Budowa portu, dostęp do Morza Czarnego i wspólna produkcja rakiet. Łukaszenko i Zełenski zaprezentowali ambitną wizję relacji obu krajów.
Mińsk wyznaje miłość Kijowowi

Foto: shutterstock

Reklama
Reklama
Reklama

Rządzący od ponad ćwierćwiecza białoruski przywódca Aleksander Łukaszenko miał okazję poznać szóstego już prezydenta Ukrainy. Udał się w piątek do Żytomierza, gdzie w ramach Forum Regionów Białorusi i Ukrainy spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim. Była to chyba najzabawniejsza impreza polityczna, która miała miejsce w ostatnich miesiącach za naszą wschodnią granicą. Wszystko zaczęło się, gdy Łukaszenko odłożył kartkę z napisanym porozumieniem. Najpierw pomylił Ukrainę z Rosją, a gdy Zełenski go poprawił, Łukaszenko zażartował: „Myślałem już, że nazwałem pana Władimirem Władimirowiczem (chodzi o Putina – red.)". Kolejny raz śmiech wybuchł na sali, gdy prezydent Białorusi zaproponował ukraińskiemu przywódcy stuknięcie się szklankami z wodą. – Pijemy to, co postawili – rzucił.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama