- To spowodowało ogromną nieufność w opozycji, że w momencie, gdy pojawią się następne środki, znacznie większe, europejskie, to ten podział będzie przebiegał dokładnie w ten sam sposób - dodał Borowski w kontekście środków z Funduszu Odbudowy, nad ratyfikowaniem którego ma we wtorek głosować Sejm.

- To spowodowało duży opór przed tym, żeby tak bezrefleksyjnie przystąpić do głosowania (ws. ratyfikacji Funduszu Odbudowy - red.) - kontynuował Borowski.

- Lewica wybrała wariant "ustalimy z rządem co rząd będzie robił, aby uniknąć tych niebezpieczeństw" - dodał senator Koalicji Obywatelskiej.

- Lewica przyjęła zobowiązania rządu co do tego, że będzie postępował uczciwie. To zobowiązanie jest niestety blankietowe - ocenił senator.

- Kluczową sprawą był nadzór. Lewica zgodziła się na zapis w Krajowym Planie Odbudowy, w którym jeden z ministrów - prawdopodobnie Jarosław Gowin - będzie dobierał skład komitetu (kontrolującego wydatki - red.) - mówił Borowski.

- Jaki będzie skład tego komitetu, jakie będzie miał uprawnienia - takie rzeczy załatwia się ustawą, nie tego rodzaju zapisem (w Krajowym Planie Odbudowy, który nie jest ustawą - red.) - dodał senator.

Zdaniem Borowskiego Lewica, rozmawiając z rządem, powinna nalegać, aby taka ustawa zostałaby przyjęta. - To byłoby ok. W sytuacji, gdy robi się coś takiego na wiarę, poprzez blankietowe zapisy, jest to bardzo ryzykowne - ocenił.

Autopromocja
Od 29.10 w "Rzeczpospolitej" i "Parkiecie"

Wszystko o zrównoważonym rozwoju i pozafinansowym raportowaniu spółek

Sprawdź szczegóły

Jednocześnie, w kontekście tego jak zagłosuje PO ws. ratyfikacji Funduszu Odbudowy, Borowski wyraził przekonanie, że "Platforma na pewno nie będzie głosowała przeciw". - To nie ulega dla mnie wątpliwości - dodał. Jego zdaniem głosowanie ws. ratyfikacji powinno zostać odłożone o dwa tygodnie, aby dać czas na dokończenie konsultacji ws. Krajowego Planu Odbudowy z samorządami.

Czy PO wstrzyma się od głosu? - Wstrzymanie się nie blokuje tego Funduszu - zauważył Borowski.