Piechociński mówił dziś w TOK FM o budowie "szerokiego centrum", m.in. poprzez współpracę z partią Polska Jest Najważniejsza i Solidarną Polską. Nie wykluczył, że wraz z PJN stworzą wspólną listę do wyborów do Parlamentu Europejskiego w 2014 roku.

- Trzeba tworzyć aktywne centrum, odejść od polskiego sporu - mówił Piechociński.

Gotowość PSL do współpracy z politykami, którzy odeszli z PiS-u potwierdził też rzecznik partii Krzysztof Kosiński. Zaprzeczył jednak planom tworzenia wspólnych list z SP i PJN.

- Budujemy szeroką ofertę, otwieramy się na różne środowiska, ale celem samym w sobie nie jest tworzenie wspólnych list - powiedział. I dodał, że z PJN są już "po słowie".  -Jeśli chodzi o PJN, to takie rozmowy już się odbyły zaraz po wyborach nowego prezesa PSL. Myślę, że będziemy kontynuować rozmowy także z innymi politykami - powiedział, nie wykluczając, że nawiąże współpracę z politykami Solidarnej Polski.

Według polityków PSL, obie partie mogłyby współdziałać m.in. na rzecz polityki prorodzinnej.

O połączeniu się z ludowcami pod jedną egidą mówił  szef PJN Paweł Kowal. Potem się jednak z tego wycofał.

- Może to jest ten czas. Taka partia w centrum, wolnorynkowa, ale z taką chadecką wrażliwością, to byłby dobry partner i do polityki w Polsce, i do polityki europejskiej.- mówił jeszcze rano w TOK FM, dając też do zrozumienia, że dominującym graczem w tej parze byłby PSL. Po południu szef partii odwołał swoje słowa:

"O PSL: cenie jego liderów, ze nie krępują sie przyznać, ze PJN wniosło ważne rzeczy do polit (pol.rodzinna, stawka państwo, przedsiębiorczość itd). Cenie J. Piechocińskiego za to, że unika stylistyki walki klas obec u większosci. PJN myśli podobnie. Nie ma powodu by z PSL nie wspolpracować." -napisał na Twitterze. Ale zaraz dodał: "Ale wyciaganie dzis z tego wnioskow o wspolnej liscie, partii itd. PSL i PJN naprawdę nie jest dzisiaj tematem. I tyle. Mamy rok bez wyborów".

Wspólny start w wyborach wyklucza też Solidarna Polska.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

- Nie wystartujemy razem w wyborach, ani samorządowych, ani do Parlamentu Europejskiego - powiedział rp.pl rzecznik partii Patryk Jaki. - PSL ma podobne poparcie w sondażach jak Solidarna Polska, podobnie jest z liczbą posłów w Sejmie - zauważył i dodał, że nie dojdzie do ściślejszej współpracy między partiami głównie ze względów ideologicznych.

- PSL jest w koalicji z Platformą Obywatelską. My taką współpracę odrzucamy. Słowa Piechocińskiego to kiepska próba zaistnienia w mediach - skwitował Jaki.