Jacek Sasin był gościem programu „Gość Wydarzeń” w Polsat News, w którym komentował spór wokół Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem polityka PiS działania podejmowane przez rząd w tej sprawie są niezgodne z prawem, a osoby odpowiedzialne za ich realizację mogą ponieść konsekwencje karne.
Były minister aktywów państwowych skierował też ostrzeżenie do Waldemara Żurka.
– Jeśli mówimy o przestępstwach, jeśli pan Żurek tak chętnie szafuje przestępstwami, to ja doradzam panu Żurkowi, żeby zajrzał do kodeksu karnego – przekonywał polityk, powołując się na przepis, który mówi wprost o uniemożliwianiu pracy organu konstytucyjnego albo wywieraniu nacisku na organ konstytucyjny. – To jest ciężkie przestępstwo, zagrożone karą do 20 lat więzienia, a jeszcze cięższym jest próba zmiany konstytucyjnego ustroju państwa, bo za to grozi nawet dożywocie. To, co ta władza robi dzisiaj wobec Trybunału Konstytucyjnego, uniemożliwia jego działanie – kontynuował były szef resortu aktywów państwowych.
Czytaj więcej
Minister Sprawiedliwości polecił prokuratorowi krajowemu „karną ocenę bezprawnych działań” przed Trybunałem Konstytucyjnym. Karola Nawrockiego oska...
Sasin krytykuje rząd. „Mamy do czynienia z zamachem stanu”
W rozmowie z Markiem Tejchmanem Sasin określił działania rządu mianem „zamachu stanu”. Twierdził, że władza wykonawcza, przy udziale części parlamentu, dąży do ograniczenia działalności konstytucyjnego organu państwa.
Jako przykłady wymienił niepublikowanie wyroków Trybunału oraz ograniczenia finansowe, które – w jego ocenie – utrudniają jego pracę. Zdaniem polityka PiS działania te stanowią próbę zablokowania funkcjonowania TK i mogą prowadzić do nielegalnej zmiany ustroju państwa.
Czytaj więcej
Chcę powiedzieć stanowczo. Pan sędzia Święczkowski, obóz polityczny, który używa tej sytuacji, ponosi co najmniej moralną odpowiedzialność za to, c...
Maciej Berek złożył ślubowanie w Sejmie. Prezydent kwestionuje jego skuteczność
Spór o Trybunał Konstytucyjny zaostrzył się po środowej uroczystości w Sejmie. Maciej Berek, wybrany przez posłów we wrześniu na sędziego TK, złożył tam ślubowanie, używając formuły „wobec prezydenta”. Karol Nawrocki nie uczestniczył w uroczystości, która odbyła się w gabinecie marszałka Sejmu.
Po ślubowaniu Berek przekazał jego pisemną rotę do Kancelarii Prezydenta. Dokument zawierał podpis poświadczony notarialnie. Następnie Berek udał się wraz z innymi sędziami wybranymi przez Sejm w obecnej kadencji do siedziby Trybunału, gdzie spotkał się z jego prezesem Bogdanem Święczkowskim.
Święczkowski poinformował później, że Berek nie nawiązał stosunku służbowego sędziego i nie został dopuszczony do orzekania. Jak wyjaśnił, decyzja w tej sprawie ma zostać podjęta po uzyskaniu stanowiska prezydenta dotyczącego ślubowania.
Tymczasem przed siedzibą TK doszło do przepychanek między policją a uczestnikami protestu, wśród których byli przedstawiciele Ruchu Obrony Granic i klubów „Gazety Polskiej”. Część demonstrantów próbowała zablokować wejście Berka do budynku. Doszło do zatrzymań.
Prezydent Nawrocki zakwestionował skuteczność złożonego ślubowania. Stwierdził, że Berek nie złożył go przed nim, a bez dopełnienia tej formalności – w jego ocenie – nie może zostać uznany za sędziego Trybunału Konstytucyjnego.