Reklama

Francja zmierza w stronę greckiego scenariusza. Dług wymyka się spod kontroli

Dług kraju i koszt jego obsługi rosną lawinowo. A przed wyborami prezydenckimi wiosną przyszłego roku politycy nie myślą o zaciskaniu pasa.
Emmanuel Macron pozostawi kraj o wiele bardziej zadłużony, niż go zastał

Emmanuel Macron pozostawi kraj o wiele bardziej zadłużony, niż go zastał

Foto: KENZO TRIBOUILLARD/Pool via REUTERS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie czynniki sprawiły, że obsługa francuskiego długu publicznego stała się rekordowo droga.
  • Dlaczego radykalne propozycje kandydatów na prezydenta niepokoją inwestorów i zagrażają strefie euro.
  • Z jakich powodów polityka gospodarcza Emmanuela Macrona nie przyniosła oczekiwanych rezultatów.
  • Na czym polega ryzyko, że Francja stanie się drugą Grecją, której nikt nie będzie w stanie uratować.
Pozostało jeszcze 95% artykułu

– Nie jestem optymistą. Sytuacja jest poważna – ostrzega premier Sébastien Lecornu. Ale to raczej przypomina wołanie na puszczy. Sam zrobić wiele nie może, bo jego rząd nie ma większości w Zgromadzeniu Narodowym.

Jeszcze w 2020 r. Francja przeznaczyła na wypłatę odsetek od zaciągniętych kredytów 30 mld euro. Ale teraz tylko w pierwszych sześciu miesiącach tego roku musiała wysupłać na ten cel przeszło 35 mld euro. Z jednej strony łączna wartość zobowiązań przekroczyła już 3,5 bln euro, czyli 118 proc. PKB. A to oznacza, że poza Grecją i Włochami żadne państwo w Unii nie zaciągnęło proporcjonalnie większych kredytów. Ale z drugiej podczas gdy w czasach pandemii koszt pieniądza był bardzo niski czy wręcz zerowy, to w tym tygodniu rentowność francuskich 10-letnich obligacji przekroczyła już 4 proc.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama