Ustawa, podpisana przez trzy czwarte deputowanych izby niższej rosyjskiego parlamentu, w tym przewodniczącego Wiaczesława Wołodina, została przyjęta jednogłośnie w drugim i trzecim czytaniu. Wszyscy obecnie na sali członkowie Dumy głosowali za przyjęciem ustawy.
Ustawa, która została poparta przez Prokuraturę Generalną, Komitet Śledczy, Ministerstwo Sprawiedliwości i Rosfinmonitoring zanim została przedłożona Dumie, pozwala na konfiskatę środków finansowych, kosztowności lub innego mienia "wykorzystywanego lub przeznaczonego do finansowania działalności przestępczej".
Oprócz artykułu dotyczącego "fałszerstw" na temat armii, za które, według Komitetu Śledczego, w Rosji wszczęto prawie 300 spraw karnych, ustawa będzie również dotyczyć "przestępstw przeciwko bezpieczeństwu państwa".
Czytaj więcej
W sieci głośno zrobiło się o materiale wideo, który ma przedstawiać "tajną rezydencję" prezydenta Rosji Władimira Putina. Posiadłość znajduje się w...
Jednocześnie pojęcie przestępstw przeciwko bezpieczeństwu zostało rozszerzone o trzy dowody rzeczowe - z 29 do 32. Obejmują one pracę dla "niepożądanych" organizacji i współpracę z "wrogimi" rządami i organami międzynarodowymi.-
Rosja chce ścigać tych, którzy „próbują doprowadzić kraj do upadku”
– Każdy, kto próbuje doprowadzić do upadku Rosji, zdradza ją, musi ponieść zasłużoną karę i zrekompensować szkody wyrządzone państwu kosztem swojego majątku – wyjaśnił Wołodin, ogłaszając decyzję w sprawie przyjętej ustawy.
– Fakt, że ustawa o konfiskacie obejmie działania przeciwko bezpieczeństwu państwa sugeruje, że władze zamierzają wykorzystać ją do „zamknięcia” swoich przeciwników – powiedziała „The Moscow Times" Maria Chaszczilowa, prawniczka z projektu praw człowieka OVD-Info. – Bez względu na to, jak autorzy ustawy próbują interpretować poprawki, ściganie na podstawie wymienionych w niej artykułów jest motywowane politycznie – oceniła.
Czytaj więcej
Prezydent Rosji, Władimir Putin, złożył oświadczenie majątkowe, w którym wskazuje m.in. dochody osiągnięte w latach 2017-2022.
Natalia Morozowa, prawniczka z Centrum Praw Człowieka Memoriał, zwraca uwagę, że ustawa jest skierowana do tych, których władze uważają za "zbiegłych zdrajców narodowych". Ponadto będzie więcej możliwości zajęcia mienia "posiadanego przez inne osoby, które nie są podejrzanymi, oskarżonymi lub osobami, które są materialnie odpowiedzialne za swoje działania zgodnie z prawem".