Przełom w dochodzeniu w sprawie eksplozji gazociągów Nord Stream - pisze "Die Zeit". Według tego źródła, śledczy ustalili, że sprawcy sabotażu posłużyli się łodzią wynajętą od firmy z siedzibą w Polsce, należącej do dwóch Ukraińców.

Niemiecki tygodnik podał, że dzięki dziennikarskiemu śledztwu ARD, SWR i "Die Zeit" udało się zdobyć informacje w sprawie ustaleń śledztwa. "Ślady prowadzą w kierunku Ukrainy" - napisali autorzy zastrzegając, że śledczy nie znaleźli jeszcze dowodów na to, kto zlecił sabotaż.

Czytaj więcej

Wybuchy na Nord Stream. Media: Ślady prowadzą na Ukrainę

- Najwyraźniej autorzy ataku chcą odwrócić uwagę. Jest to oczywista kampania dezinformacyjna koordynowana przez media - powiedział Pieskow państwowej agencji informacyjnej RIA Nowosti.

Pieskow wyraził również zdumienie, jak urzędnicy amerykańscy mogą "snuć przypuszczenia o atakach terrorystycznych" na rurociągi bez przeprowadzenia dochodzenia. Wezwał do "pilnego, przejrzystego śledztwa" w sprawie incydentu.

W nocy 26 września 2022 r. wybuchy zniszczyły trzy z czterech nitek rurociągów Nord Stream 1 i 2 na dnie Bałtyku.

Oba rurociągi były zamknięte w czasie ataku, który nastąpił kilka miesięcy po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę.