Dziennikarka "The Telegraph", Isabel Oakeshott, dotarła do ponad 100 tysięcy informacji wysłanych przez Hancocka za pośrednictwem komunikatora WhatsApp.
W opublikowanej w niedzielę korespondencji Hancock zastanawia się wraz z współpracownikiem kiedy ujawnić opinii publicznej informację o istnieniu wariantu Alfa koronawirusa (wariantu B.1.1.7), by zapewnić, że Brytyjczycy będą się stosować do reżimu kwarantanny.
Czytaj więcej
Sir Gavin Williamson, w latach 2019-2021 minister edukacji Wielkiej Brytanii, w korespondencji z Mattem Hancockiem, ministrem zdrowia w tym samym o...
Były minister zdrowia wielokrotnie krytykował publikację jego korespondencji za pośrednictwem WhatsApp podkreślając, że publikowane są wyrwane z kontekstu fragmenty, które "pasują do antylockdownego przekazu".
Z korespondencji opublikowanej przez "Sunday Telegraph" w niedzielę wynika, że 13 grudnia 2020 roku, ówczesny minister zdrowia zastanawiał się, kiedy „wdrożyć” ogłoszenie pojawienia się nowego wariantu koronawirusa.
Hancock i jego doradca rozmawiają o tym, że burmistrz Londynu, Sadiq Khan, może sprzeciwić się wprowadzeniu lockdownu w Londynie.
Hancock stwierdził, że "nie ma absolutnie żadnego interesu publicznego w tak szerokim upublicznianiu" jego korespondencji
"Przerazimy wszystkich nowym wariantem" - pisze Hancock.
"Tak, w ten sposób uzyskamy odpowiednią zmianę zachowania" - odpowiada jego doradca.
Minister pyta następnie "Kiedy wdrożymy ogłoszenie nowego wariantu?".
Jak przypomina BBC władze Wielkiej Brytanii poinformowały o wykryciu wariantu Alfa dzień później.
W innej korespondencji Simon Case, szef brytyjskiej służby cywilnej, pisze do Hancocka że wprowadzanie małych zmian w reżimie kwarantanny wygląda "śmiesznie". Przekonuje też, że "czynnik strachu/winy" jest "kluczowy" jeśli chodzi o komunikację w kwestii obostrzeń.
W wydanym oświadczeniu Hancock stwierdził, że "nie ma absolutnie żadnego interesu publicznego w tak szerokim upublicznianiu" jego korespondencji.