Od 1 stycznia 2023 przestała obowiązywać obniżka stawki VAT na paliwa i zamiast 8 proc. znów wynosi 23 proc. Mimo to ceny paliw na stacjach nie zmieniły się. Komentatorzy mówią o wysokich marżach sprzedawców a posłowie opozycji zapowiadają kontrole i doniesienia do NIK.
Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek zapewniał, że mimo powrotu wyższego VAT-u, kierowcy nie muszą obawiać się skokowego wzrostu cen na stacjach. Twierdził, że to wszystko dzięki fuzji Lotosu z Orlenem. I faktycznie — 1 stycznia 2023 r. nie tylko na stacjach Orlenu, ale innych, paliwo kosztuje tyle, ile pod koniec 2022 roku. Teoretycznie wzrost VAT na paliwa przy cenach obowiązujących na koniec grudnia powinien oznaczać podwyżkę o ok. 75 gr. za litr.
Czytaj więcej
Od 1 stycznia 2023 przestała obowiązywać obniżka stawki VAT na paliwa i zamiast 8 proc. znów wynosi 23 proc. Mimo to ceny paliw na stacjach nie zmi...
O ceny paliw zapytano w rozmowie z RMF FM minister klimatu i środowiska Annę Moskwę.
- Bardzo się cieszymy, że tych podwyżek nie ma. Była to też zapowiedź prezesa Obajtka. Nie wiem jak jest na innych stacjach poza Orlenem, ale wierzę, że tak jak w ubiegłych miesiącach te ceny są utrzymane. Prezes zapowiadał, że cena będzie stabilna i taka jest - powiedziała.
Moskwa odpowiedziała również na pytanie, czy w ostatnich tygodniach Polacy nie przepłacali za paliwo, skoro od jesieni cena baryłki ropy spadała, a ceny na stacjach były utrzymywane.
- Najważniejsze jest to, że ceny nie wzrosły i że taka była zapowiedź. Gdyby były jakiekolwiek nieprawidłowe zachowania na rynku, zawsze mamy UOKiK, który może interweniować. Jeżeli takiej interwencji nie ma, nie ma kontroli, nie ma wniosków, oznacza to, że sytuacja jest stabilna i prawidłowa. W ostatnich tygodniach Orlen szczegółowo prezentował swoje zyski operacyjne i wiemy, że były one wielokrotnie niższe niż zyski niemieckich odpowiedników - powiedziała minister.