Hamouri został odprowadzony na lotnisko wczesnym rankiem w niedzielę, gdzie wsiadł na pokład samolotu do Francji.

37-letni mieszkaniec Jerozolimy bez obywatelstwa izraelskiego, został pozbawiony statusu rezydenta 1 grudnia pod zarzutem działania w Ludowym Froncie Wyzwolenia Palestyny, sklasyfikowanym przez Izrael jako grupa terrorystyczna.

"Organizował, inspirował i planował ataki terrorystyczne samodzielnie i dla organizacji skierowane przeciwko obywatelom i znanym Izraelczykom" - twierdzi MSZ Izraela.

Otoczenie Hamouriego nazwało deportację "zbrodnią wojenną" i stwierdziło, że stanowi ona naruszenie prawa międzynarodowego.

Hamouri był zatrzymany przez Izrael w ramach aresztu administracyjnego bez postawienia zarzutów od 7 marca do 1 grudnia, kiedy to Izrael odebrał mu prawo pobytu i oświadczył, że zostanie deportowany.

Wcześniej był zatrzymany przez Izrael w latach 2005-2011 po oskarżeniu o próbę zamordowania rabina Ovadia Yossefa, założyciela ultra-ortodoksyjnej partii Shas, ale zawsze utrzymywał, że jest niewinny.

Hamouri został uwolniony w grudniu 2011 roku w ramach wymiany więźniów za Gilada Szalita, izraelskiego żołnierza uwolnionego po pięciu latach niewoli w Strefie Gazy.

Zdecydowana większość z ponad 340 tys. Palestyńczyków w Jerozolimie Wschodniej posiada izraelskie pozwolenia na pobyt, ale niewielu ma obywatelstwo Izraela. Palestyńczycy od dawna starają się o to, by wschodnia część miasta, którą Izrael zdobył w wojnie w 1967 roku, nie została uznana przez społeczność międzynarodową.