Artykuł autorstwa Olafa Scholz ukazał się w dzienniku "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

"Ta droga nie jest łatwa, nawet dla tak silnego, zamożnego kraju jak nasz. Będziemy potrzebowali dużo odporności" - podkreślił niemiecki kanclerz.

"Globalna gospodarka stoi przed bezprecedensowymi wyzwaniami. Dlatego rząd zdecydował się na dwa pakiety pomocowe o wielkości 30 mld euro. Prawda jest taka, że globalna gospodarka stoi przed wyzwaniem, jakiego nie było od dziesięcioleci" - uważa polityk SPD.

Czytaj więcej

Rosja przygotowuje się do kolejnej ofensywy. Ukraina odpowiada zachodnią bronią

Scholz podkreślił, że zachodnie sankcje nie zostaną zniesione, jeżeli Kijów i Moskwa podpiszą dokumenty pokojowe na warunkach Rosji.

"Jeśli nie przeciwstawimy się teraz agresji Putina, może ona być kontynuowana" - ostrzegł kanclerz, wskazując, że NATO nie wyklucza już możliwości rosyjskiego ataku nawet na terytorium sojuszu.

"Pozwolenie na to, by Putinowi uszło to na sucho, oznaczałoby, że siła ma prawo łamać prawo praktycznie bez konsekwencji. W końcu zagrożona byłaby nasza własna wolność i bezpieczeństwo" - przekonuje Scholz.