"Wściekła rusofobia Zachodu najwyraźniej nigdy nie osiągnie granic. Rozszerzenie NATO na nasze granice, wojna ekonomiczna i informacyjna rozpętana przeciwko naszemu krajowi na wszystkich frontach, niekończące się groźby i zastraszanie, zaciekłe prześladowanie naszych obywateli za granicą. To wszystko są przyczyny skrajnego zaostrzenia sytuacji międzynarodowej, które obecnie przeżywa cały świat" - napisał Miedwiediew.
W swoim pierwszym wpisie na kanale Telegrama Miedwiediew skupił się na atakowaniu państw Zachodu. Dodał, że aplikacja cieszy się większym zainteresowaniem "niż skompromitowane znane media społecznościowe".
Były prezydent przekonuje, że "linia postępowania państw zachodnich wobec Rosji w ostatnich latach jest karygodna i niemoralna". Uważa, że na Zachodzie panują podwójne standardy.
Czytaj więcej
Rosyjska armia zrzuciła w środę potężną bombę na teatr w otoczonym ukraińskim Mariupolu, w którym schroniły się setki cywilów - poinformowało ukrai...
"Kiedy im to odpowiada, potrafią przymknąć oko na wszystko, łącznie z trwającą od lat eksterminacją ludności cywilnej w Donbasie. Jeśli coś jest niezgodne z ich rozkazami, winnym jest nasz kraj" - napisał.
Miedwiediew uważa, że plany Zachodu, aby "reedukować" Rosję, uczynić ją uległą lub podzielić na części, nie mogą się ziścić.
"Rosja ma wystarczającą siłę, by posadzić wszystkich anglosaskich wrogów naszego kraju na ich miejscu" - twierdzi. "Będziemy nadal walczyć o taki porządek świata, który odpowiada Federacji Rosyjskiej i naszym obywatelom. W którym nie ma miejsca dla bandyckich nazistów, kłamstw historycznych i ludobójstwa. Siła moralna i prawda historyczna jest po naszej stronie" - dodał.