W nakazie aresztowania można przeczytać, że Gulen jest oskarżony o nakazanie przeprowadzenia zamachu stanu z 15 lipca" - podaje agencja Anadolu.

Turcja zażądała już od USA ekstradycji Gulena, który - po wejściu w konflikt z prezydentem Recepem Tayyipem Erdoganem - udał się na dobrowolne wygnanie do USA. Turcy zagrozili, że nie wydanie im Gulena może w przyszłości wpłynąć na relacje między Ankarą a Waszyngtonem.

Turcja nie wysłała jednak jeszcze do USA formalnego wniosku o ekstradycje. Strona amerykańska odpowiada, że zareaguje na prośbę po otrzymaniu niezbędnych dokumentów i przeanalizowaniu dowodów zebranych przez tureckich śledczych przeciw Gulenowi.

Gulen zaprzecza jakoby miał coś wspólnego z zamachem z 15 lipca. Podkreśla, że opowiada się za pokojowymi metodami walki politycznej. Po wybuchu puczu potępił te działania.

Po nieudanym zamachu stanu w całym kraju aresztowano ok. 18 tys. osób. Gulenowi zarzuca się, że stworzył w kraju siatkę współpracowników, którzy budowali alternatywne struktury państwa.

W czasie nieudanego zamachu stanu zginęło ok. 270 osób.