Krzysztof Łapiński w RMF FM mówił o fali hejtu, jaka spłynęła na prezydenta Andrzeja Dudę. Ataki mają być kierowane również w stronę rzecznika prezydenta.
- Dla mnie to zaskakujące w tym sensie, że jestem człowiekiem obozu prawicowego. Od ponad 15 lat całe moje życie zawodowe czy jeszcze na studiach jestem związany z prawicą, definiuje się jako osoba o prawicowych poglądach. Z PiS-em jestem związany od 15 lat i nagle się dowiaduję, że jestem jakiś WSI, ubecja - powiedział Łapiński.
Rzecznik prezydenta mówił również o ataku ze strony środowisk prawicowych. - To można sobie sprawdzić w przestrzeni publicznej, z jakich środowiska, od jakich polityków czy dziennikarzy szły ataki - powiedział.
- Prezydent powiedział to w pewien sposób opisowy, ale pan minister Ziobro chyba poczuł się wywołany przez prezydenta i się odniósł do tego - dodał.
Aneks WSI - podtrzymana decyzja Lecha Kaczyńskiego
W sprawie aneksu WSI prezydent Andrzej Duda na razie podtrzymuje decyzję śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który nie zdecydował się na ujawnienie aneksu - poinformował Łapiński.
"Gazeta Polska" napisała, że szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Bączek w czerwcu zwrócił się do prezydenta Andrzeja Dudy o przekazanie aneksu WSI. W jego ocenie, dokument ten powinien zostać ujawniony. Bączek przypomniał, że zgodnie z przepisami "to szef SKW jest dysponentem materiałów do komisji weryfikacyjnej, a także dysponentem wszelkiej dokumentacji, w tym także aneksu".
- To jest decyzja prezydenta. Na razie prezydent podtrzymuje decyzję śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który nie zdecydował się na ujawnienie tego aneksu. Natomiast wypadałoby, żeby szef SKW troszeczkę miarkował się w słowach - powiedział Łapiński.