– Nie sądzimy, że prezydent Putin podjął ostateczną decyzję o użyciu sił przeciwko Ukrainie, ale ma już tę zdolność – powiedział Austin na konferencji prasowej.

Szef Pentagonu mówił, że jest wiele opcji, w tym zajmowanie miast i terytoriów, oraz "prowokacyjne działania polityczne, takie jak uznanie terytoriów separatystycznych".

Czytaj więcej

Putin rozmawiał z Macronem. "Zachód zignorował rosyjskie obawy"

Szef Pentagonu podkreślił, że USA zobowiązały się do pomocy Ukrainie w obronie, m.in. dostarczenia dodatkowej broni przeciwpancernej.

Lloyd Austin podkreślił, że konflikt między Ukrainą a Rosją nie jest nieunikniony, ale wciąż jest czas i pole do dyplomacji.

Szef amerykańskich połączonych sztabów generał Mark Milley ostrzegł, że rosyjska inwazja na Ukrainie mogłaby mieć tragiczne konsekwencje. Dodał, że choć USA nie planują wysłania na Ukrainę swoich sił to pomogą się jej bronić.

Milley zwrócił uwagę, ze Ukraina graniczy z czterema krajami NATO: Polską, Słowacją, Węgrami i Rumunią. „Prezydent i sekretarz obrony polecili podnieść gotowość naszych jednostek na wypadek konieczności wsparcia naszych sojuszników z NATO” - powiedział szef połączonych sztabów USA. Wezwał Rosję, by poszła drogą dyplomatyczną.