Zachodni Okręg Wojskowy obejmuje jednostki stacjonujące przy zachodniej granicy Rosji - w tym przy granicy z Ukrainą.
W ćwiczeniach, o których dowództwo Okręgu poinformowało w poniedziałek, miało wziąć udział ok. 1 000 żołnierzy.
W pobliżu Ukrainy stacjonują obecnie dziesiątki tysięcy rosyjskich żołnierzy - ta koncentracja rosyjskich wojsk może być, zdaniem USA, NATO i Ukrainy - zapowiedzią rosyjskiej agresji na sąsiada.
Czytaj więcej
Pokój na Krymie został zachowany, dzięki Rosji. Na Krym mogli wkroczyć ukraińscy ultranacjonaliści - oświadczył minister obrony Rosji, Siergiej Szo...
W weekend pojawiły się jednak sygnały, że część jednostek zgromadzonych przez Rosję przy granicy z Ukrainą wraca do swoich macierzystych baz.
W związku z sytuacją wokół Ukrainy między Rosją a USA i NATO utrzymuje się wysoki poziom napięcia. Rosja domaga się od Zachodu gwarancji bezpieczeństwa obejmujących m.in. obietnicę, że Ukraina nigdy nie zostanie członkiem NATO oraz zapewnienie, że określone, ofensywne systemy uzbrojenia, nie będą rozmieszczane na terytoriach państw wschodniej flanki NATO (w tym Polski).
W pobliżu Ukrainy stacjonują obecnie dziesiątki tysięcy rosyjskich żołnierzy
USA zasygnalizowały już, że część tych warunków jest niemożliwych do spełnienia. Rozmowy między Rosją a USA i NATO mają rozpocząć się w styczniu, choć ani data, ani format rozmów nie zostały jeszcze ustalone.