Kampania "mądrego głosowania" w wyborach ma na celu skonsolidowanie głosów wyborców opozycyjnych wobec Kremla i zmniejszenie liczby mandatów, które w wyborach zdobędzie Jedna Rosja, obecnie kontrolująca 3/4 miejsc w rosyjskim parlamencie.

Wcześniej organizacje związane z Nawalnym zostały uznane przez rosyjskie władze za organizacje "ekstremistyczne" co oznacza, że ich członkowie nie mogą brać udziału w wyborach. Sam Nawalny nie może startować w wyborach, ponieważ odsiaduje wyrok więzienia, w związku ze skazaniem go w 2014 roku za defraudację środków finansowych. Nawalny przekonuje, że sprawa ma charakter czysto polityczny.

Czytaj więcej

Aleksiej Nawalny
Nawalny ze specjalną nagrodą Karskiego

- Miliony Rosjan nienawidzą Jednej Rosji - stwierdził Leonid Wołkow, współpracownik Nawalnego, w nagraniu dołączonym do listy kandydatów, którzy - jak przekonują ludzie Nawalnego - mają szansę pokonać kandydatów Jednej Rosji w wyborach do Dumy. 

43

Tyle mandatów ma w dumie Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej

- Wyjaśnijcie wszystkim, którzy nie są zadowoleni z tego, co się dzieje w kraju, że muszą iść i zagłosować w wyborach - dodał Wołkow.

Współpracownicy Nawalnego wzywają do głosowania przede wszystkim na polityków Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej, drugiej największej partii w Dumie, która obecnie ma w niej 43 parlamentarzystów (Duma liczy 450 miejsc).

W 11 z 15 okręgach wyborczych stolicy sojusznicy Nawalnego wzywają do popierania kandydatów partii komunistycznej.

Jedna Rosja, przeciwko której mają głosować zwolennicy Nawalnego, to partia współtworzona przez Putina. Prezydent Rosji nie jest jednak jej członkiem.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już 28 września

Dowiedz się więcej