W oficjalnej deklaracji zapewniają, że chcą zacieśniać współpracę, ale na razie zawiesić dyskusję o tworzeniu jednej partii. Zdaniem zarządów SLD, SdPl, UP i UD „istnieje duża przestrzeń dla wypracowania przez LiD centrolewicowej alternatywy”. – Spotkanie pokazało kolejny raz, że tak naprawdę nie ma na to żadnego planu ani pomysłu – komentuje jeden z jego uczestników.

Wojciech Olejniczak, lider SLD, zapewnia, że plan jest. – Panuje pełna zgoda, że musimy jak najszybciej rozpocząć prace nad „Projektem dla Polski”, czyli raportem prof. Janusza Reykowskiego – mówi „Rz”. Raport podsumowuje wybory i nakreśla kierunki działania lewicy.

W najbliższym czasie mają ruszyć zespoły robocze.

Ta zgoda nie jest jednak pełna. Grupa młodych działaczy SLD, SdPl i UP skrytykowała wczoraj raport Reykowskiego. Zaproponowała własny, czterostronicowy dokument. – Wynika z niego, że powinniśmy skręcić w lewo – mówi polityk LiD.

Młodzi chcą m.in., by LiD walczył o prawo do aborcjii prawa dla mniejszości seksualnych. To jednak budzi sprzeciw PD. – Jeżeli LiD ma się stać lewicową formacją, to bez nas – stwierdził Janusz Onyszkiewicz.

Reykowski ma przygotować dla LiD kolejne opracowanie. Ten autor wielu działaczom źle się jednak kojarzy. Po wyborach w 1989 r. na zlecenie Biura Politycznego KC PZPR opracował „Ocenę kampanii wyborczej”. – Dokument z klauzulą „poufne” został przedstawiony podczas posiedzenia Biura Politycznego 25 lipca 1989 r. – przypomina historyk prof. Andrzej Paczkowski.