Brudziński skomentował w ten sposób niezapowiedziany strajk rolników, który tuż po godz. 8 rano sparaliżował centrum Warszawy.

Na Placu Zawiszy rolnicy rozrzucili jabłka i świńskie głowy, palili siano i opony.

Policja zatrzymała kilka osób, które są obecnie przesłuchiwane, kilkadziesiąt zostało wylegitymowanych. Sprawdzane są monitoringi z miejsca protestu.

Funkcjonariusze gromadzą materiały dotyczące protestu i najprawdopodobniej sprawy zakończą się w sądzie.

Protest rolników skomentował szef MSWiA Joachim Brudziński. "Chuliganeria, która sprowadziła realne niebezpieczeństwo na Placu Zawiszy w Warszawie musi ponieść konsekwencje wynikające z polskiego prawa. Każdy ma prawo do wyrażania swojego protestu, ale nie kosztem zdrowia i życia innych obywateli" - powiedział minister.