Gdyby wybory odbyły się dziś wygrałaby je partia Jeremy'ego Corbyna, która uzyskałaby 46 proc. głosów - wskazuje sondaż YouGov. Partia Konserwatywna mogłaby liczyć na 38 proc. głosów.

Z tego samego sondażu wynika, że Liberalni Demokraci uzyskaliby 6 proc. głosów, a Partia Niepodległości Wielkiej Brytanii - 4 procent.

W przedterminowych wyborach parlamentarnych z 8 czerwca uzyskała 42,4 proc. głosów, a Partia Pracy - 40 proc.

Theresa May, by zapewnić większość swojemu rządowi musiała zawrzeć umowę koalicyjną z Demokratyczną Partią Unionistyczną z Irlandii Północnej.

Konserwatyści stracili w wyborach 13 miejsc w parlamencie, a Partia Pracy zyskała 33 mandaty.

Mimo wyniku, uznanego za wyborczą porażkę, Theresa May zadeklarowała, że pozostanie na stanowisku szefowej rządu do 2022 roku, czyli do kolejnych wyborów.

May rozpisała przedterminowe wybory, by wzmocnić pozycję swojego rządu przed negocjacjami z UE na temat warunków Brexitu. Wielka Brytania ma rozstać się z UE w 2019 roku.