4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Kilka dni temu wróciłem z Ziemi Świętej i dwa dni później, wbrew protestom żony miałem pojechać do Krakowa. Tam odbywał się (tak sądziłem) kongres, w którym miałem wziąć udział. Żona nie bardzo chciała mnie puścić, protestowała, przekonywała, że za krótko byłem w domu, że przesadzam z podróżami, ale postawiłem na swoim. W końcu temat ważny, ja się zobowiązałem i w ogóle trzeba było jechać. Rano wsiadłem do pociągu i ruszyłem w drogę. Korzyść z drogi była niewątpliwa, bo przeczytałem książkę, popatrzyłem na polskie krajobrazy i w ogóle miło spędziłem czas.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.