Reklama

Ślimak szedł szybciej. Sportowcy na froncie walki z rasizmem

Amerykańscy sportowcy od kilkudziesięciu lat nie boją się zabierać głosu w walce z rasizmem. Kiedyś odwaga mogła kosztować karierę, ale i dziś niektórzy płacą wysoką cenę.
Salut praw człowieka, czyli najsłynniejsze pięści w dziejach olimpizmu – Tommie Smith i John Carlos

Salut praw człowieka, czyli najsłynniejsze pięści w dziejach olimpizmu – Tommie Smith i John Carlos na igrzyskach w Meksyku w 1968 roku

Foto: ASSOCIATED PRESS/ EAST NEWS

Reklama
Reklama
Reklama

Tragiczna śmierć George'a Floyda, którego podczas interwencji brutalnie dusił policjant Derek Chauvin, wywołała reakcję największych gwiazdorów. Oświadczenie wydał stroniący przez lata od politycznych deklaracji Michael Jordan, kibiców wpisami w mediach społecznościowych od kilku dni bombarduje LeBron James, Serena Williams udostępniła w sieci film czarnoskórej dziewczynki wypowiadającej się przeciwko rasizmowi, a Lewis Hamilton skrytykował za milczenie całe środowisko Formuły 1. Siła tego wspólnego głosu jest ważna, bo duża część Ameryki przez lata była głucha na antyrasistowskie apele i demonstracje nawet największych gwiazd.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama