Tragiczna śmierć George'a Floyda, którego podczas interwencji brutalnie dusił policjant Derek Chauvin, wywołała reakcję największych gwiazdorów. Oświadczenie wydał stroniący przez lata od politycznych deklaracji Michael Jordan, kibiców wpisami w mediach społecznościowych od kilku dni bombarduje LeBron James, Serena Williams udostępniła w sieci film czarnoskórej dziewczynki wypowiadającej się przeciwko rasizmowi, a Lewis Hamilton skrytykował za milczenie całe środowisko Formuły 1. Siła tego wspólnego głosu jest ważna, bo duża część Ameryki przez lata była głucha na antyrasistowskie apele i demonstracje nawet największych gwiazd.