Dyplomatyczne zalety pandy i Denisa Rodmana

Dziwaczne prezenty, takie jak żywy krokodyl czy słoik z żywą przynętą? Posługiwanie się celebrytami czy sportowcami do nawiązania kontaktów? W polityce zagranicznej niekonwencjonalne działania są częstsze, niż może nam się wydawać. I bywają zadziwiająco skuteczne.

Publikacja: 12.06.2020 10:00

Co może zrobić izolowany kraj, by przekonać Amerykanów, że nie jest tak groźny, jak się wydaje, i ni

Co może zrobić izolowany kraj, by przekonać Amerykanów, że nie jest tak groźny, jak się wydaje, i nie dąży do wojny nuklearnej? Może zaprosić jakiegoś celebrytę, na przykład koszykarza Denisa Rodmana, który na własne oczy zobaczyłby, że Kim Dzong Un to normalny człowiek, z którym można się dogadać i napić

Foto: VICE Media/AP/east news/Jason Mojica

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Rzeczpospolitej"

Oferta promocyjna
dostęp do treści rp.pl już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc!

Wybierz najkorzystniejszą ofertę i zyskaj dostęp do najważniejszych tekstów rp.pl z sekcji: Wydarzenia, Ekonomia, Prawo, Plus Minus; w tym ekskluzywnych tekstów publikowanych wyłącznie na rp.pl.

Dostęp do treści rp.pl - pakiet podstawowy nie zawiera wydania elektronicznego „Rzeczpospolitej”, archiwum tekstów, treści pochodzących z tygodników prawnych, aplikacji mobilnej i dodatków dla prenumeratorów.

Plus Minus
Hipokryzja Izraela. Czyje prawo własności jest ważniejsze?
Plus Minus
Brytyjczycy zaczęli wreszcie doceniać Polaków
Plus Minus
Michał Szułdrzyński: Prawicowa cancel culture
Plus Minus
Robert Mazurek: Abdykacja króla Zygmunta
Materiał Promocyjny
Ogromna moc wiąże się z dużą wydajnością
Plus Minus
Kataryna: Gdzie są granice pięknoduchostwa
Plus Minus
Ta mordercza klasa średnia