Reklama
Rozwiń
Reklama

Zabawa w żonglerkę stylami

Kariera Krzysztofa Zalewskiego potwierdza tezę, że wystarczy coś kochać i robić to dobrze, a sukces prędzej czy później przyjdzie. I chociaż w jego przypadku zwyciężyła ta druga opcja, to po 17 latach od wygrania talent show „Idol", po gościnnych występach w innych zespołach i poszukiwaniach swej własnej twórczej drogi, od ponad trzech lat Zalewski jest jedną z najjaśniejszych gwiazd polskiej muzyki.
Zabawa w żonglerkę stylami

Foto: materiały prasowe

Płyta „Zabawa" to kolejny dowód artystycznego i kompozytorskiego kunsztu 36-letniego muzyka. Każdy z 11 utworów ma tu swój styl i jest wyrazisty, czasem oscylując na cienkiej granicy pomiędzy artyzmem a kiczem. Bo z jednej strony można na serio analizować teksty o „pszczole głaszczącej żądło kiedy pada deszcz" albo o braku możliwości ucieczki spowodowanym tym, że „Annuszka wylała olej", dopatrując się podobieństwa do tekściarstwa Michała Wiśniewskiego z Ich Troje. Ale z drugiej strony warto skupić się na muzycznej warstwie utworów, ich oryginalności, różnorodności i przebojowości, by w końcu przypomnieć sobie tytuł tej płyty. I chociaż w otwierającym, tytułowym utworze Zalewski przekonuje, że „życie to nie zabawa tylko zawody", to jego najnowsze muzyczne dziecko należy raczej do tego pierwszego gatunku.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama