Reklama

Bayer przyjmował uciekinierów z Polski. Z czasem sam składał niemoralne propozycje

Jedną z recept Bayeru Leverkusen w latach 80. na wzmacnianie składu było przyjmowanie piłkarskich uciekinierów z Polski. Zdarzało się, że niemiecki klub powodował ból głowy u Polaków, bo do tych ucieczek namawiał, a nawet je organizował.
Bramkarz Adam Matysek grał w Bayerze Leverkusen, gdy w 2000 r. zespół na samym finiszu wypuścił z rą

Bramkarz Adam Matysek grał w Bayerze Leverkusen, gdy w 2000 r. zespół na samym finiszu wypuścił z rąk mistrzostwo Niemiec. Porażka w ostatniej kolejce Bundesligi, m.in. po golu samobójczym Michaela Ballacka, sprawiła, że Bayer dał się wyprzedzić Bayernowi Monachium

Foto: JAN NIENHEYSEN / dpa Picture-Alliance via AFP

Reklama

Bayer 04 Leverkusen, rywal Lecha Poznań w Lidze Europy, to klub wyjątkowy z kilku powodów. Z inicjatywą założenia go wyszli sami pracownicy firmy farmaceutycznej, którzy w lutym 1903 r. w liczbie 170 podpisali się pod listem do zarządu. Przydomek „Die Werkself” („Drużyna zakładowa”), który towarzyszy zespołowi od lat, ma więc swoje umocowanie w historii.

Ten pierwotny i nierozerwalny związek z koncernem farmaceutycznym – podobnie jak w przypadku VfL Wolfsburg, klubu Volkswagena – sprawia, że to jedyne dwa kluby Bundesligi wyłączone z zasady „50+1”. Reguła ta stanowi, że większość udziałów w spółce (minimum 51 proc.) musi należeć do klubu macierzystego (stowarzyszenia), co uniemożliwia przejęcie kontroli przez zewnętrznych inwestorów. Widocznym znakiem związku klubu z koncernem farmaceutycznym było przez lata jego wielkie logo umieszczone na środku koszulek piłkarzy. W latach 90. zastąpione zostało reklamami lekarstw – od środków na zgagę, przez tabletki na kaca, aż po słynną aspirynę.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama