Od czasów inwazji Stanów Zjednoczonych na Irak w 2003 r. nie obserwowaliśmy takiego napięcia między Watykanem a Waszyngtonem w kwestiach dotyczących wojny. Wówczas Jan Paweł II zdecydowanie potępił atak USA na Bagdad, wskazując jednoznacznie, że operacja militarna amerykańskiej administracji – jako wojna o charakterze zaborczym – nie spełnia kryteriów doktryny wojny sprawiedliwej.
Jednoznaczny osąd moralny i polityczny biskupa Rzymu nie przybierał jednak formy medialnego spektaklu ze strony administracji amerykańskiej ani bezpośredniego konfliktu personalnego. Dziś sytuacja wygląda zgoła inaczej.