Reklama
Rozwiń
Reklama

Praca w blasku sław, w blichtrze. Cudowne życie trenera tenisa to tylko pozory

Trener tenisowy w profesjonalnym cyklu nie ma wpływu na wszystko, co się dzieje z zawodnikiem, ale to on jest ostatecznie rozliczany za jego występy w turniejach.
Od momentu rozpoczęcia kariery zawodowej w 2016 r. Iga Świątek pracowała z trzema trenerami. Ostatni

Od momentu rozpoczęcia kariery zawodowej w 2016 r. Iga Świątek pracowała z trzema trenerami. Ostatnim był Belg Wim Fissette

Foto: Artur Widak / NurPhoto via AFP

Podczas ostatnich turniejów w roli szkoleniowca Igi Świątek, w Indian Wells i Miami, Wim Fissette siedział na ogół milczący. Rad udzielali albo odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne, do tej pory raczej spokojny i nieśmiały Maciej Ryszczuk, albo psycholog Daria Abramowicz.

Belg wyglądał na człowieka, który przestał widzieć sens działania, jakby nić porozumienia między doświadczonym trenerem a utytułowaną zawodniczką została zerwana. Zbliżał się koniec ponad półtorarocznej współpracy. Czary goryczy przepełniła niespodziewana porażka Igi – już w pierwszym meczu na Florydzie – z Magdą Linette.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama