Słowo „kwantowy” zrobiło się równie marketingowo popularne co „molekularny” albo nawet „ekologiczny”. Skąd ta moda?
Najmodniejszym chyba i realnym wykorzystaniem medialnym tego terminu jest „komputer kwantowy”, co oznacza w istocie procesor maszyny liczącej działający na innych, niekoniecznie elektronicznych, a właśnie kwantowych zasadach. Takie procesory próbuje tworzyć wielu gigantów technologicznych, a nawet mniejsze ośrodki – ten wyścig jest nam na bieżąco sprawozdawany przez media. Inna rzecz, ile w tym PR-u owych gigantów, a ile realnej nauki i techniki. Oczywiście, mnożą się też wykorzystania nieuprawnione, typu „medycyna kwantowa” czy wręcz „uzdrawianie kwantowe”. Przestrzegałbym przed zaufaniem takim reklamom.