Tylko 99 zł za rok czytania.
Co zyskasz kupując subskrypcję? - możliwość zakupu tysięcy ebooków i audiobooków w super cenach (-40% i więcej!)
- dostęp do treści RP.PL oraz magazynu PLUS MINUS.
Aktualizacja: 04.04.2025 14:50 Publikacja: 31.01.2025 11:15
„Krwawy kobalt. O tym, jak krew Kongijczyków zasila naszą codzienność”, Siddharth Kara, tłum. Hanna Pustuła-Lewicka, wyd. W.A.B.
Foto: mat.pras.
Reporterska książka „Krwawy kobalt” nie epatuje emocjami. Dzięki rzetelnemu i żmudnemu sprawdzaniu faktów na miejscu – przez kilka lat, po wielekroć, podając tylko to, co reporter widział na własne oczy – demaskuje współczesne kolonialne zbrodnie oparte na szczytnych hasłach ekologii i „czystej” energii. Jeden z wypadków w kobaltowych biedaszybach, którego ofiarą padły dzieci, autor widział na własne oczy. Podobnie jak skutki wielu innych. Rozmawiał z ofiarami, rodzinami, urzędnikami. „Jeśli ludzie za granicą dowiedzą się (…) może to doprowadzi do zmiany na lepsze”, argumentował wobec jednego z ojców dziecka o pogruchotanych nogach. Tropił rozbieżności i przemilczenia w oficjalnych dokumentach. Jeździł i chodził po bezdrożach Konga.
Nie muszę mieć wspólnych przeżyć z rozmówcami, żeby zrozumieć, z czym się mierzą. Potrafię stworzyć atmosferę, w...
Być może Viktor Orbán jest pawiem, który efektywną retoryką odwraca uwagę od minimalnych ambicji, jakie w rzeczy...
Politycy uważają, że odkryli kamień filozoficzny wiecznej popularności – trzeba pokazać kogoś do kopnięcia - mów...
Przed pierwszym spotkaniem z Sergeyem Brinem i Larrym Page’em, którzy zaledwie rok wcześniej założyli firmę Goog...
Polityka klimatyczna i rynek energii w Polsce: podstawy prawne, energetyka społeczna. praktyczny proces powołania i rejestracji spółdzielni energetycznych oraz podpisania umowy z OSD
Rozpalenie emocji tłumów na takiej strunie jest nazbyt znane w historii, żeby nie wołać na alarm.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas