Znajomy polecił mi „Ostatnią walkę”, autobiografię Jana Zumbacha, naszego asa i uczestnika bitwy o Anglię. Przeczytałem ją z zapartym tchem. Zumbach był znakomitym pilotem i dowódcą. Po wojnie stał się przemytnikiem, działającym w szarej strefie odbudowującej się Europy. Jego życie było pełne przygód, od pracy dla afrykańskich watażków po udział w walkach jako najemnik. Czytając „Ostatnią walkę”, miałem wrażenie, że ten człowiek ani chwili się nie nudził. Do tego miał lekkość i humor gawędziarza. Idealny materiał na scenariusz filmowy.