Reklama

„Wracamy do Przodownika”: Dobre żarty z piwnicy

Każdy, kto tęskni za kabaretem operującym ładnie napisanymi literackimi tekstami, granymi przez najprzedniejszych aktorów komediowych w Polsce, powinien na nich trafić.

Publikacja: 12.07.2024 17:00

„Wracamy do Przodownika”: Dobre żarty z piwnicy

Foto: mat.pras.

Wiemy, jaka jest dziś przeważnie recepta na kabaretowe widowisko. Przewidywalne pomysły (koniecznie ksiądz i policjant), grube dowcipasy i drwiny z poprzedniej władzy. Tu jest inaczej. Oni są nie tylko nieprzewidywalni, ale i niejednoznaczni. Czy można stworzyć subtelny kabaret, kiedy inni malują skecze najgrubszą krechą? Okazuje się, że tak. I można zasłużyć na miłość widowni, która śmieje się nieustannie, ale też odczuwa z tą ekipą więź mocniejszą niż tylko opartą na rozśmieszaniu.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Koniec „Stranger Things” – dlaczego stylistyka retro rządzi serialami i filmami
Plus Minus
„Dwaj prokuratorzy”: Przeszłość, która niepokoi
Plus Minus
„Highlands Fishing”: Moje pole!
Plus Minus
„Dandadan”: Poznaj moich kosmitów
Plus Minus
Teatralne perły (nie tylko dla konserwatysty)
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama