Reklama

„Wracamy do Przodownika”: Dobre żarty z piwnicy

Każdy, kto tęskni za kabaretem operującym ładnie napisanymi literackimi tekstami, granymi przez najprzedniejszych aktorów komediowych w Polsce, powinien na nich trafić.
„Wracamy do Przodownika”: Dobre żarty z piwnicy

Foto: mat.pras.

Wiemy, jaka jest dziś przeważnie recepta na kabaretowe widowisko. Przewidywalne pomysły (koniecznie ksiądz i policjant), grube dowcipasy i drwiny z poprzedniej władzy. Tu jest inaczej. Oni są nie tylko nieprzewidywalni, ale i niejednoznaczni. Czy można stworzyć subtelny kabaret, kiedy inni malują skecze najgrubszą krechą? Okazuje się, że tak. I można zasłużyć na miłość widowni, która śmieje się nieustannie, ale też odczuwa z tą ekipą więź mocniejszą niż tylko opartą na rozśmieszaniu.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama