Reklama

Karol, który nie potrzebował Wandy. Polemika z Tomaszem P. Terlikowskim

Konsekwencje teologiczne pewnej przyjaźni rzeczywiście były, ale głównie dla Wandy Półtawskiej, a nie Karola Wojtyły.
Karol, który nie potrzebował Wandy. Polemika z Tomaszem P. Terlikowskim

Foto: East News

Tomasz Terlikowski, przez wielu hołubiony za odejście od katotalibizmu, a przez niektórych znienawidzony za rozmiękczanie nauczania Kościoła, napisał, jak sam to określił na swoim fejsbookowym profilu, jeden z najważniejszych swoich tekstów. „To tekst o tym, jak pewna relacja przyjaźni wpłynęła na ukształtowanie się pewnej teologii”.

Jako że trochę interesuję się tym tematem, chciałabym odnieść się do kilku kwestii. Odwołuje się tylko do tych fragmentów tekstu, które budzą moje wątpliwości i według mnie mają wytworzyć w odbiorcach nieprawdziwy obraz dr Półtawskiej. Rzeczywiście, również zauważam konsekwencje przyjaźni między Wandą Półtawską a Karolem Wojtyłą, z tym że widzę je przede wszystkim w odniesieniu do pani doktor, a nie księdza Wojtyły.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama